Kocia symfonia
Na pianinie przysiadł
Kot, wiejski przybłęda
Ogromne oczy wlepił w kąt
Chyba wypatrzył pająka,
Który z mozołem pomiędzy
Ścianą i oknem snuje
Siatkę ze srebrnej nici,
Z nadzieją, iż wieczorem
Niejedna mucha wpadnie
Do sieci.
Tymczasem kot,
Wyprężył się dumnie,
Powoli stanął na czterech łapach
I jednym susem wykonał skok
Prosto na klawiaturę.
Tak powstała kocia symfonia,
Kocia muzyka niemiła dla ucha
Było ją słychać na końcu wsi
Nawet nie zagłuszyło jej
Pianie koguta.
- Cz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz